środa, 30 lipca 2014

podkładki pod kubki

Idea podkładek pod kubki jakoś zawsze stała u mnie w opozycji do bielutkich, szydełkowych serwetek. 
Podkładka ma chronić obrus lub stół przed kółkiem z herbaty, kawy czy innego napoju, dlatego stosowanie szydełkowych podkładek, które trzeba prać po każdym użyciu trochę mija się z celem. Jeśli tylko pranie wchodziłoby w grę to pół biedy. Niestety, podkładkę taką trzeba wykrochmalić i napiąć, żeby się jako tako prezentowała, a kto to robił ten wie, że trochę z tym zachodu, prawda? Dlatego wymyśliłam, co zrobić, aby uniknąć przynajmniej tego usztywniania i móc używać podkładek szydełkowych nie tylko od wielkiego dzwonu. 


To mój autorski patent. Potrzebne będą przezroczyste plastikowe kółeczka (zdjęcie poniżej), które są dodawane (po jednym lub po dwa) do opakowań z płytami CD


Jakikolwiek wzór serwetkowy wykonujemy do momentu osiągnięcia odpowiedniej wielkości. U mnie jest chyba za dużo, myślę, że optymalnie by było ok 1,5 cm więcej niż krążek. W ostatnim okrążeniu wrabiamy cienką okrągłą gumeczkę, zaciskamy...



 i "ubieramy" krążek
 w grupie prezentują się tak:

3 komentarze:

  1. To rewelacyjny pomysł,gratuluję i sama też zastosuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, potrzeba matka wynalazku :-)

      Usuń
  2. Super pomysł, na pewno wykorzystam to u siebie, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń